Posty

Wyświetlam posty z etykietą technika

Rowerzyści

Obraz
Lato jest okresem sprzyjającym obserwacji zwierząt rowerowych. Poniższa lista nie jest bynajmniej pełną typologią, lecz zaprezentowaniem kilku szczególnie rzucających się w oczy typów w morzu miejsko-szosowo-trekingowej pospolitości. Oni są wśród nas. Może nawet sami nimi jesteście. Choćby się z was nabijali, walczcie o swój Styl. DZIUNIA Typowy wygląd:  Wiek do 19 lat. Prawie zawsze leginsy. Do tego trampki, t-shirt z New Yorkera, bransoletki i/lub tani plastikowy zegarek, dodatki we fluorescencyjnych kolorach. Fryzura z modną grzywką. Często widywana w pozie przegiętej: całe ciało wsparte na nodze stojącej na pedale i przekrzywione w łuk - w ten sposób powoli się toczy. Miejsce i czas występowania: Osiedla, podwórka, tereny rekreacyjne. Wyłącznie od maja do września w porze bezdeszczowej. Widywana w czasie deszczu, jak pędzi do domu, łkając. Rower: Dowolny 26-calowy góral, rzadziej trek, a czasem streetowy BMX, na którym nie wykonuje żadnych ew...

Jaka armia dla Polski

Obraz
Rzadko wypowiadam konkretne propozycje zmian w państwie , ale jak już to robię, to aż dziw bierze, że jeszcze nie jestem premierem lub chociaż ministrem. Oto pomysł na polską armię. Dziękuję Maksowi za inspirującą rozmowę (świat czeka na Twojego bloga, Max!). Fakty: 1. Polska jest krajem biednym, którego nie stać na nowoczesny sprzęt wojskowy, taki jak samoloty szturmowe, zróżnicowana i rozbudowana flota, nowoczesne wojska pancerne. 2. Ten nasz ubogi kraj w 2009 roku w pełni sprofesjonalizował armię. Taki krok w wypadku krajów technicznie i/lub finansowo słabych jest osobliwy, ale się dokonał (co zresztą bardzo popieram). 3. Aspekt kulturowy: w Polsce tradycje wojskowe są mocno rozbudowane, etos militarny - silny, pozycja wojskowych - wysoka, budżet na wojsko dobrze zabezpieczony i stosunkowo wysoki. W dobie misji międzynarodowych mocną pozycję medialną i PR-ową zyskały jednostki Grom. 4. O ile w wypadku lotnictwa czy marynarki głównym problemem rozwoju i warunkiem...

W kaloszach za wózkiem

Obraz
Mieszczańskie czy też średnioklasowe gusta dotyczące tego, w czym człowiek jest widziany na ulicy przez współmieszczan, wywyższają przedmioty mające walory inne niż użyteczne. Odzież i galanterię dobiera się przede wszystkim, kierując się wartościami symbolicznymi, a nie funkcjonalnymi. Mieszczanin zawsze wybierze buty modne czy dizajnerskie zamiast niemodnych, ale praktycznych, na przykład wodoodpornych - stąd też pogarda dla gumowych kaloszy noszonych na wsi. Wizja założenia gumiaków przez mieszczanina była do niedawna tak kosmicznie absurdalna i tak bardzo wyłamała się poza wszelkie modowe dyskursy, że aż umożliwiło to trendsetterom wprowadzenie odświeżonej koncepcji wsiowego gumiaka na rynek miejski, koncepcji wziętej jakby z jakiejś odległej matrycy folkowych idei, a nie z pobliskiej obory. Lecz oczywiście chodzi nie tylko o kalosze. W porze jesiennej czy zimowej dość zaskakujące jest to, jak bardzo odzież mieszczan jest niedopasowana do realiów atmosferycznyc...

Okrutna śmierć maszyn

Obraz
... czyli DVD ostatniej szansy Pamiętam swoje zaskoczenie przed bardzo wielu laty przy filmie o marynarzach w łodzi podwodnej (chyba). Do mnóstwa problemów, z których nie najmniej ważnym były wybuchające wokół bomby, dołączyło przegrzanie silnika. Kapitan wydał więc mechanikom polecenie: polewać wodą! Wiadra poszły w ruch, a na okręcie czego jak czego, ale wody nie brakuje. Co więc w tym wszystkim takie osobliwe? Ano to, że poważna złożona maszyneria okazała się tak podatna na najbardziej oczywiste, znane z codzienności manipulacje: ciepłe + zimna woda = schładzanie, i nie ma tu żadnych technoczarów. Chciałoby się, żeby dzisiejszy świat techniczny działał w ramach tej samej poetyki. Czasem działa, zwłaszcza przy instalacjach dużych a starych (kanalizacja, CO, pralka, używane auto). Wszędzie jednak wkraczają procesory, scalaki. Nie mówię, że to źle, jednak jest w tym coś nieeleganckiego, że czip się po prostu przepala (czy co też mu się tam dzieje) i trzeba go wymienić w całości, co zwy...