Posty

Wyświetlam posty z etykietą fenomenologia

Espresso-dō

Obraz
Czas - wymiar, w którym istnieje byt, jaki znamy. Tempus edax rerum - czas, pożeracz rzeczy - przeraża swoją nieuchronnością, ale jest też ramą życia i świadomości. To warunek i zasada wszystkiego, a przy tym podstawowa miara ludzkiego doświadczenia. Czas nie tylko umożliwia, ale i wymusza bieg odwiecznego koła zmian. Z każdym taktem kosmicznego zegara kwanty materii zmieniają swoje położenie. W czasie trwa wszystko, co kiedykolwiek poznamy. W czasie dzieje się ruch, myśl i pamięć. Ciśnienie to doświadczanie. Czujemy cokolwiek dzięki naporowi cząstek na mechanoreceptory w ciele. Rozmowa to ciśnienie: słyszymy dzięki temu, że na błonę bębenkową wywierane jest szybko zmieniające się ciśnienie, a mówiący mówi dzięki stworzeniu ciśnienia w płucach i przepchnięciu powietrza przez struny głosowe. Żywe organizmy trwają, prowadząc w swoich wnętrzach nieustanną grę ciśnień; tłoczenie krwi i limfy, osmoza, oddychanie, wydalanie i mnóstwo innych procesów opiera się na wytwarzaniu ciśnien...

Wszyscy jesteśmy bardzo starzy

Obraz
Kiedyś usłyszałem bardzo prawdziwe stwierdzenie, że każdy przeżywa stres właściwy dla swojego wieku. Jeśli to prawda, nie ma czegoś takiego jak "beztroskie dzieciństwo", przynajmniej w chwili, kiedy się ono wydarza. Wie o tym każde dziecko, które zgubiło się w supermarkecie, zapomniało zeszytu do szkoły albo straciło chomika. Często spoglądanie wstecz na ów okres to przypominanie sobie ze śmiechem, jak niepoważne rzeczy wzbudzały w nas trwogę i wstyd. Przypuszczam, że i tak lepszy stres z dzieciństwa niż dorosłości: jego źródłem było konkretne zdarzenie. Wskazówka rodzaju złego samopoczucia na skali od ataku paniki do męczącego, uogólnionego lęku wychylona była ku temu pierwszemu. Stres - obciążenie, strach, lęk - ma swoją dynamikę i zmienia się jego charakter, ale zawsze jest obecny. Podobnie jest z przeplatającym się z nim poczuciem starości. Nigdy nie jest się na nie za młodym - choć z perspektywy czasu może się to zdawać zabawne. Raz na Śląsku wsiadłem na stopa do c...

Nadejście roślin

Obraz
... czyli dlaczego biomasa pochłania beton W świetle poranka nad laguną zawisło niezwykłe, żałobne piękno: ponure, zielonoczarne liście skrzypów i paproci, intruzów z tria­sowej przeszłości, i na wpół zatopione dwudziestowiecz­ne gmachy o białych ścianach odbijały się razem w ciem­nej tafli wody, jak dwa połączone z sobą światy, zawie­szone gdzieś na rozstaju dróg w czasie. Mam oko do postrzegania zmian zachodzących powoli, które inni widzą dopiero przez kontrast, więc coś wam pokażę. Jeśli mieszkacie w Europie, wyjdźcie z domu w tych dniach i uważnie przyjrzyjcie się roślinności, która was otacza. Ważne są granice: trawnik-alejka, skwerek-chodnik, pole-murek. Na tych granicach zatrzymuje się roślinność, schludniej czy swobodniej potraktowana kosiarką. Do tego przynajmniej przywykliśmy, nie zwracamy uwagi na jakieś przydrożne zielsko. Tymczasem granice się upłynniają. Tu i ówdzie zobaczycie jęzory zieleni wpełzające na szary beton, ciemne zwarte plamy niepodobne do przypadkowych kęp, j...

Krasnale na froncie

Obraz
... czyli jak my, Niemcy, chronimy się przed chaosem Niedawno w facebookowym quizie okazało się, że moja prawdziwa wewnętrzna narodowość wcale nie jest polska (co już od lat podejrzewałem) - jestem Niemiec. Ich bin ein Berliner , chciałoby się zacytować. Bardzo się ucieszyłem i postanowiłem to tożsamościowe odkrycie uczcić kawałkiem pizzy i lampką wina Kumala w pizzerii Peppez przy Ks. Józefa. Jest ona blisko mnie, a my, Niemcy, nie lubimy łazić po próżnicy. W dodatku pizzeria Peppez to jedno z niewielu miejsc w Krakowie, gdzie można się natknąć na krasnala ogrodowego. Ba, żeby tylko. Rozsiane na posesji wokół budynku imitującego chatę z bali stoją sztuczne żaby i ptaszki, psy i sarny naturalnej wielkości. Po wilgotnych ścianach oczka wodnego pną się ślimaki giganty pod czujnym okiem rodziny plastikowych kaczek. Dla zrównoważenia sielanki, z głębi ogródka, dokąd sięga spojrzenie tylko najwytrwalszych kiczolubów, jedzących obserwują dwie mroczne postacie: pomniejszony Charlie Chaplin z ...

Perwersje skandalicznych statków

Obraz
... czyli kobiety i dzieci najpierw Ciężkie białe cielska tną płachty oceanów. Nocami brzmi na nich muzyka i rozrzutnie jarzą się rzędy kolorowych żarówek. Sprzęty są okrągłe, masywne i mosiężne - załoga w kancik galowy. Spośród wszystkich znanych luksusowych form środków transportu to właśnie statki są najbardziej próżniacze, to na ich chybocących się miarowo pokładach sięga zenitu nieopisana rozpusta bogaczy. Limuzyna, a zwłaszcza prywatny samolot są symbolami statusu i wyznacznikami osiągnięcia pułapu zasobności, której nie ma sensu mierzyć w jednostkach monetarnych (co jednakże ze skrupulatnością czynią dziennikarze tabloidów), gdyż przechodzi ono w sferę ważniejszą niż fiskalna, symboliczną. Ale to nie samolot jest szczytem demonstracji finansowego potlaczu i wyżyn nonszalancji: to statek. Pociągi i samochody wciąż przyspieszają. Lotnictwo już od dawna jest znakiem prędkości. Statek jednak się nie spieszy, jego powolny marsz wyznacza cichy bas dyskretnych maszyn. Płynący mogą sobi...

Anime i podskoki bohaterów

Obraz
Kiedy mowa o konwencji anime, przeważnie na myśl przychodzą wielkie oczy i małe usteczka długonogich panienek. Wiadomo jednak, że anime to nie tylko sposób przedstawiania, ale też rodzaj przekazu zawierający w sobie liczne gatunki, z których każdy jest głęboko skonwencjonalizowany pod względem obecności określonych elementów czy modułów fabularno-przedstawieniowych. Jest pewien motyw, który pojawia się w japońskich animkach tak regularnie, że po przyjęciu dawki paru godzin emisji widz przestaje zwracać na niego uwagę, jakby był naturalnym i logicznym elementem fabuły, tłem, warunkiem sine qua non . Otóż w większości filmów istotne postacie co pewien czas zajmują miejsce na jakimś stromym wyniesieniu - filarze, iglicy, gzymsie, urwisku, wieżowcu, kalenicy - z którego na stojąco lub w przykucu obserwują wydarzenia. Mogą to być bohaterowie pozytywni lub negatywni, ludzie lub istoty magiczne. Rozwinięciem i konsekwencją tego motywu jest walka w powietrzu - starcia postaci, które odbijają ...