Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2008

Stare znaczy dobre

Obraz
... czyli jak Tygrysa pchły zagryzły Kiedyś w rozmowie mój przyjaciel wspomniał o "latach pięćdziesiątych, kiedy jeszcze papierosy nie były szkodliwe". Polscy dżentelmeni z prowincjonalnych miejscowości, pamiętający jeszcze szyk międzywojnia, wsiadali po dniu uczciwej pracy na rower Ukraina i w kaszkiecie oraz garniturze z samodziału jechali do domu, by na lampowym radiu z oczkiem posłuchać wiadomości i wyobrazić sobie siebie na stołecznym bruku w eleganckim samochodzie marki Warszawa. Papierosy nie szkodziły, garnitury i rowery były trwałe. Co innego dzisiaj: palenie powoduje impotencję, a wszystko pochodzi z Tajwanu. Zostańmy już przy tych rowerach. Dzisiejszy boom na stare wraki z babcinych strychów o skórzanych siodłach poskrzypujących na zardzewiałych sprężynach (na stronie firmy Felt takie modele zwą cafe bike - fajnie, nie?) ma swoje korzenie w poczuciu, że stare znaczy trwałe. Dzisiaj przerzutkę Shimano produkuje się w ramach określonej polityki jakości, która nie ...

O włosach, tyłkach i okularach

Obraz
... czyli czemu nie wiemy, jak wyglądamy Wygląd innych ludzi opisujemy w bardzo ubogi sposób i za cholerę nie umiem dojść, dlaczego tak jest - oto zasadnicza teza tego tekstu. Moja mama, wytrawny pedagog i wykładowca, powiedziała mi, że w programie nauczania dzieci w pierwszych klasach podstawówki jest proste ćwiczenie polegające na stworzeniu precyzyjnego opisu kolegi. Ma być w nim nie tylko, że to gruby brunet, ale np. że ma szeroko rozstawione oczy, prosty wąski nos, twarz okrągłą, wysoko wysklepioną czaszkę, mocno zarysowane kości policzkowe, budowę ciała taką czy inną itd. Z niedowierzaniem słuchałem, jak podstawówka (zwykle kojarząca mi się z opresywną matnią dziewiętnastowiecznych poglądów) wykorzystuje osiągnięcia antropologii fizycznej. Najwyraźniej jakiś pozytywistyczny rządowy luminarz dostrzegł, że tego rodzaju opisywanie to umiejętność tak ważna, iż rozwijać ją należy od lat najwcześniejszych - racja, brawo - atoli ugrzązł w typowym podstawówkowym paradoksie pospołu z funk...