Posty

Wyświetlam posty z etykietą ewolucja

Dziwnie roztargnione gołębie

Obraz
Moja krótka teoryjka na temat gołębi. Przyszła mi do głowy po przeprowadzeniu się z Krakowa do Warszawy. W Krakowie tylko zdziecinniali starcy i równie zdziecinniali turyści karmią gołębie. W oku krakowianina to tak, jakby rzucać jedzenie szczurom. Wiadomo rzecz jasna, i mieszkańcy papieskiego grodu nie są na to ślepi, że za gołębiem otwiera się inny wachlarz konotacji niż za szczurem. Jednak komunikaty kultury Zachodu w tej sprawie są sprzeczne: gołąbek nosi w dzióbku gałązkę oliwną tudzież symbolizuje pokój. Może dlatego pochodzący z Krakowa Orbitowski stworzył w pewnej książce znakomite, dualistyczne porównanie jednego z bohaterów do złośliwego starca rzucającego okruszki gołębiom. Aby, gdy podejdą, tłuc je laską.  W każdym razie niejednokrotnie oglądałem w Warszawie obsceniczne spektakle dokarmiania gołębi i to odgrywane nie przez turystów, którzy, podróżując, trwają chwilowo w świecie pomiędzy i z tego oszołomienia robią różne dzikie rzeczy, tylko autochtonów. Ale...

Prosta refleksja o prawicy

Obraz
Przeczytałem tekst Dariusza Kortki w GW o powyborczych wypowiedziach polityków, krótką summę tego, co można znaleźć w gazetach prawicowych i tabloidach. W tym wypowiedź dziennikarki "Gazety Polskiej Codziennie", którą tu przytaczam za GW: Albo stworzymy drugi obieg, niezależne społeczeństwo obywatelskie z własnymi instytucjami kultury, silnymi mediami i organizacjami, albo nie będziemy mieli najmniejszego wpływu na to, co będzie się działo z Polską. Teraz to konieczność dziejowa. Przeczytawszy te słowa, miałem krótki moment olśnienia. Bardzo popieram wizję tej dziennikarki. Jej postulat nasuwa myśl o mechanizmach filtrujących niechciane grafiki w Wikipedii i innych dużych portalach. Nie chodzi tu tylko o materiały erotyczne, ale wszystko, co może zostać uznane za szczególnie bulwersujące, poruszające czy obrzydliwe, jak zdjęcia chorób skóry czy dosłowne fotorelacje z etnicznych masakr. Może i wizja takich filtrów to wizja dość żałosna - oto delikatni mieszczanie glob...

Nadejście roślin

Obraz
... czyli dlaczego biomasa pochłania beton W świetle poranka nad laguną zawisło niezwykłe, żałobne piękno: ponure, zielonoczarne liście skrzypów i paproci, intruzów z tria­sowej przeszłości, i na wpół zatopione dwudziestowiecz­ne gmachy o białych ścianach odbijały się razem w ciem­nej tafli wody, jak dwa połączone z sobą światy, zawie­szone gdzieś na rozstaju dróg w czasie. Mam oko do postrzegania zmian zachodzących powoli, które inni widzą dopiero przez kontrast, więc coś wam pokażę. Jeśli mieszkacie w Europie, wyjdźcie z domu w tych dniach i uważnie przyjrzyjcie się roślinności, która was otacza. Ważne są granice: trawnik-alejka, skwerek-chodnik, pole-murek. Na tych granicach zatrzymuje się roślinność, schludniej czy swobodniej potraktowana kosiarką. Do tego przynajmniej przywykliśmy, nie zwracamy uwagi na jakieś przydrożne zielsko. Tymczasem granice się upłynniają. Tu i ówdzie zobaczycie jęzory zieleni wpełzające na szary beton, ciemne zwarte plamy niepodobne do przypadkowych kęp, j...

Oszukany przez ewolucję

Obraz
Czy wiecie, jak nas wszystkich wystrychnięto na dudka? Wyszliśmy z supersamu Ewolucja z bublem w torbie i gwarancją, która upłynęła półtora miliona lat temu. Pozwólcie, że wyliczę kilka spraw nasuwających się już na pierwszy rzut oka. I nie mówię tu o jakichś zasadniczych remontach, tylko niedoróbkach, których spokojnie można było uniknąć, gdyby ktoś przejrzał produkt przed wypuszczeniem na rynek. Skóra: komórki skóry delfina ułożone są pod kątem, dzięki czemu kilkunastokrotnie wzrasta odporność na rozdarcia. Nasze -- prostopadle. Kretyństwo i brakoróbstwo. Rwie się toto od byle czego jak chiński podkoszulek po trzecim praniu. Oczy: niby nasz flagowy produkt, a przereklamowany jak Windows Vista. Trochę mercedes bez reflektorów albo komórka bez wyświetlacza. Co by szkodziło wstawić za siatkówkę najprostszą cieniutką warstewkę odbijającą światło? Koty sobie taką wyhandlowały, ale my musieliśmy stać w kolejce po pionizację postawy, przez co bolą nas teraz kręgosłupy i ciemnieje w oczach,...