Posty

Wyświetlam posty z etykietą tworzenie

Jak wydać książkę, cz. II

Obraz
Właściwie od tej części powinno się zacząć lekturę mojego miniporadniczka, ponieważ będzie tu o pieniądzach, a więc opłacalności całego tego interesu, ale także o kilku innych ważnych rzeczach, takich jak smak porażki oraz wygląd umowy. VII Wydruki zrobione, wymagania spełnione, list napisany i załączony. Wysyłaj. Nie czekaj na odpowiedź od jednego wydawcy przed wysłaniem do kolejnego, tylko poślij tekst do wszystkich wcześniej wybranych oficyn jednocześnie listem zwykłym na adres stosownego działu/redaktora odpowiedzialnego za pocztę literacką. Wiedz, że wydawca nie poinformuje cię, czy otrzymał twoją przesyłkę. Musisz liczyć na to, że akurat tego dnia w trybach Poczty Polskiej nie zabrakło oleju. Po mniej więcej 10 dniach możesz zadzwonić do stosownego działu, przedstawić się i zapytać, czy twoja książka bezpiecznie dotarła. Przy okazji zapewne dowiesz się, ile czasu trzeba będzie poczekać na jej ocenę. Jeśli na www napisano, że wydawca decyzję podejmuje w ciągu np. 8 tygodni...

Jak wydać książkę: własny sumpt

W tym dodatkowym tekście mojego miniporadnika o wydawaniu książek prezentuję swoje zdanie na temat wydawania książki  własnym sumptem . Jeśli nie interesuje cię to zagadnienie, przejdź od razu do tekstu o nawiązaniu współpracy z wydawnictwem . Jeśli chciałbyś zasięgnąć mojej porady w kwestiach wydawniczych, napisz email . Wiemy, że obecnie nie jest trudno przygotować książkę do druku. Za niezbyt wygórowaną sumę można zlecić firmie edytorskiej korektę i skład, wybrać format i papier, poprosić o okładkę. Zajmuję się tym nawet ja sam w  mojej firmie Elektryczny Pies . Druk offsetowy nie jest może bardzo tani, ale osiągalny. Zresztą, po co drukować? W dobie PDF-ów i smartfonów można poprzestać na płatnej (albo nie) dystrybucji pliku, czym również zajmują się różne firmy. Dziesiątki stron internetowych wyświetlają się, kiedy wpisać do Googla słowa typu "jak samemu wydać książkę", "jak wydać e-booka" itp. Są pewnie i tacy, którzy gotowi byliby przerobić swój plik...

Jak wydać książkę, cz. I

Obraz
Początkowo chciałem zrobić z tego osobnego bloga, ale wyszło tak, że materiały leżą od miesięcy i się kurzą. Postanowiłem więc opublikować je w reaktorze - niech się przydadzą. EDIT: Wcześniej w tym tekście była także część o wydawaniu książki własnym sumptem. Przeniosłem ją do osobnego wpisu , skupiając się na wydaniu w wydawnictwie. Wszystko, co przeczytacie w tym miniporadniku, tyczy się próby wydania napisanego już, zwartego dzieła prozą (powieść, zbiór opowiadań). Nie jest to poradnik, jak pisać czy skąd wziąć pomysł. Zakładam, że masz już gotową książkę, czyli tekst o objętości od kilku do kilkudziesięciu arkuszy wydawniczych. Zakładam także, że nie masz rozległych znajomości w świecie wydawniczym i literackim, nie jesteś też sławnym aktorem czy politykiem. Jesteś zwykłym człowiekiem, napisałeś, u licha, Książkę, i nie spoczniesz, póki nie zobaczysz jej na półce w księgarni. Swoje doświadczenia opieram na sześciu latach pracy jako redaktor działu literatury pięknej w j...

Postlapidarium 4

Obraz
Spamerzy od powiększania penisa i viagry strzelają do własnej bramki. Na jedno z kont dostaję dziennie po kilkanaście maili na ten temat i cały świat jest zalewany takim spamem. Jeśli ktoś ma więc problem z potencją albo wielkością penisa, myśli sobie: skoro spamerzy decydują się działać w tych właśnie branżach i tak zaciekle konkurują, zapewne jest tam morze użytkowników do przejęcia. Znaczy to, że te problemy są bardzo powszechne, zaś mały penis i słaba potencja to norma. A więc nie ma sensu kupować specjalnych tabletek, by leczyć problem, którego nie ma, bo każdy go ma - jest to więc po prostu cecha. Uff. Dziękujemy, spamerzy! ||| Pomysł na opowiadanie albo shorta filmowego: Złodziej okrada przechodniów. W mieszkaniu przetrząsa łupy. Jednym z nich jest damska torba. Sztruksowa, studencka. W środku - trochę papierów, portfel (z którego zaraz wyciąga pieniądze), książka czytana w tramwaju. Uwagę zwraca nowa tekturowa teczka. Kierowany czczą ciekawością, złodziej otwiera ją. Prze...

Postlapidarium 1

By być jak Ryszard Kapuściński, postanowiłem kompilować lapidaria. Będę miał też więcej wejść, bo są tu słowa kluczowe "kapuściński" i "lapidarium". (A będę miał jeszcze więcej, jeśli dodam "darmowy", "e-book" i "download"). Tworzenie notek z rozsypanych fragmentów to działalność od tak dawna postmodernistyczna, że już klasyczna. "Dziś najśmielszą rewolucją jest napisanie solidnej XIX-wiecznej powieści" - mówi John Banville. I ma rację (Setterfield, Littel, Dukaj). Ja więc wybiegam jeszcze dalej i wracam do postklasycznego postmodernizmu fragmentów, przynajmniej na chwilę. ||| Już dawno temu na Allegro pojawiły się aukcje ludzi proponujących swoje usługi jako wirtualnych przyjaciół. Taki przyjaciel na Naszej klasie lub Facebooku komentuje zdjęcia i wypisuje peany o swym mecenasie. Samemu prezentuje się jako np. super laska. Jeśli uznać, że supermarkety to takie dzisiejsze bazary, a bazary to portale społecznościowe w realu...