Charles Manson i meteoryty
... czyli mit natychmiastowy Większość ludzi kojarzy nazwisko Charlesa Mansona z parareligijną sektą i masowymi morderstwami. Niektórym dodatkowo przypomina się nazwisko Sharon Tate i Romana Polańskiego. Manson stał się ikoną postmodernistycznego, miejskiego, bezrozumnego bestialstwa. Stanowi jedno z tych zjawisk, które się starły od ciągłego używania, jak Che Guevara, Elvis Presley i E=mc^2: jak powiedziałby dziennikarz - ikony popkultury, rzeczy tak znane, że czujemy się zwolnieni z obowiązku dowiadywania się o nich więcej. Kto wie, może taki research zakrawałby wręcz na chorą fascynację. Fakty, które przedstawię, pochodzą z (angielskiej) Wikipedii. To historia Mansona w telegraficznym skrócie. Trafiłem na to wszystko przypadkiem, przełączając się od hasła do hasła. Jestem pewny, że was zaskoczę. W mroźną wigilię roku 1968 Manson zebrał wokół ogniska swoich zwolenników (rodzinę, jak się określali), po większości dziewczyny, i wyłożył im po raz pierwszy swoje poglądy, które dopracował...