Nieprzejrzystość, niepewność, oczywistość
... czyli czy na pewno wiemy to, co chyba powinniśmy wiedzieć Sądzę, że niewykorzystywanym, a dobrym i skutecznym pojęciem dla opisu współczesnego bytowania człowieka w świecie jest nieprzejrzystość. To sprawa, która zajmuje mnie od dłuższego czasu i rozgałęzia się na różne strony, dlatego być może będę jeszcze do niej wracał w przyszłości. Poniżej chciałbym najogólniej przedstawić pojęcia i rzucić kilka wolnych myśli. Uprzedzam lojalnie, że tekst jest dość długi jak na wpis w blogu, ale sądzę, że dotyczy spraw, które mówią nam coś o nas samych. Nieprzejrzystość i niepewność to dwa aspekty jednej sprawy. Pierwszy dotyczy budowy i natury świata, drugi – stanu poznającej ten świat osoby. Nieprzejrzystość powstaje jednak w głowie, ma oparcie w rzeczywistości, lecz jest subiektywna. Rodzi się w chwili, gdy człowiek zdaje sobie sprawę, że nie ogarnia i nie rozumie sposobu działania danego wycinka świata i że taka czy inna sfera budzi jego niepewność, zakłopotanie, zażenowanie, wstyd czy zag...