Miłość morderców
... czyli - ukazała się moja książka
Od dzisiaj w księgarniach można kupić moją książkę Miłość morderców. Ukazała się nakładem Znaku w serii Proza. Jest więc to rzut na głęboką wodę i w sąsiedztwo bardzo zobowiązujących nazwisk.
Na stronie internetowej wydawnictwa można ją kupić w promocyjnej cenie 26 zł. Jest także wywiad ze mną (zmiksowany do postaci monologu). Tytułowe opowiadanie można odsłuchać w wersji audio w ekspresyjnym i efektownym wykonaniu Wiktora Logi-Skarczewskiego. Ponadto Blask, drugie opowiadanie z tomu do przeczytania z monitora. Jak widzicie, prawdziwy atak prezentów.
W najbliższych dniach, brutalnie zmuszony przez wierchuszkę wydawnictwa, będę udzielał wywiadów dla prasy i radia. Powiedziano mi, że nawet Davies i Szymborska się promują, więc ja też muszę. Jeśli będziecie mieć pecha, traficie na któryś wywiad przy porannej kawie. Za szkody odpowiada Znak.
To chyba tyle autopromocji. Wiem, że wydawanie książek budzi różne pytania. Piszcie więc maile. Dla was zabawa, a we mnie urośnie nadzieja, że ludzie się interesują i może nakład się sprzeda.
Salut!
PS Książka ma tagline "Radioaktywny debiut". Nie miałem z tym nic wspólnego, sami to wymyślili, naprawdę.
Projekt okładki: Kasia Borkowska
Na stronie internetowej wydawnictwa można ją kupić w promocyjnej cenie 26 zł. Jest także wywiad ze mną (zmiksowany do postaci monologu). Tytułowe opowiadanie można odsłuchać w wersji audio w ekspresyjnym i efektownym wykonaniu Wiktora Logi-Skarczewskiego. Ponadto Blask, drugie opowiadanie z tomu do przeczytania z monitora. Jak widzicie, prawdziwy atak prezentów.
W najbliższych dniach, brutalnie zmuszony przez wierchuszkę wydawnictwa, będę udzielał wywiadów dla prasy i radia. Powiedziano mi, że nawet Davies i Szymborska się promują, więc ja też muszę. Jeśli będziecie mieć pecha, traficie na któryś wywiad przy porannej kawie. Za szkody odpowiada Znak.
To chyba tyle autopromocji. Wiem, że wydawanie książek budzi różne pytania. Piszcie więc maile. Dla was zabawa, a we mnie urośnie nadzieja, że ludzie się interesują i może nakład się sprzeda.
Salut!
PS Książka ma tagline "Radioaktywny debiut". Nie miałem z tym nic wspólnego, sami to wymyślili, naprawdę.
Projekt okładki: Kasia Borkowska
Nie wiem czy Pan widział, info o tekście podsyłałem wydawnictwu, ale chyba nie cytowali recenzji na stronie Znaku (pewnie z powodu tytułu i kilku zastrzeżeń;), więc pozwalam sobie podesłać link do wglądu w tym miejscu:
OdpowiedzUsuńhttp://ksiazki.wp.pl/katalog/recenzje/rid,39615,recenzja.html
Panie Grzegorzu, dziękuję za informację. Na stronie Znaku mało co cytują, chyba jest jakaś kwestia obawy o prawa autorskie itp. Ja sam przejrzałem oczywiście Internet w poszukiwaniu recenzji, ale nie robię tego bardzo regularnie i pewnie na trochę rzeczy nie trafiłem. Zresztą lekturę recenzji chyba za jakiś czas przekuję we wpis na blogu, bo inspirująca. Pana recenzja ciekawa, pozytywna i mam nadzieję, że dla czytelników zachęcająca. Dziękuję.
OdpowiedzUsuń