4 października 2010

Postlapidarium 4

Spamerzy od powiększania penisa i viagry strzelają do własnej bramki. Na jedno z kont dostaję dziennie po kilkanaście maili na ten temat i cały świat jest zalewany takim spamem. Jeśli ktoś ma więc problem z potencją albo wielkością penisa, myśli sobie: skoro spamerzy decydują się działać w tych właśnie branżach i tak zaciekle konkurują, zapewne jest tam morze użytkowników do przejęcia. Znaczy to, że te problemy są bardzo powszechne, zaś mały penis i słaba potencja to norma. A więc nie ma sensu kupować specjalnych tabletek, by leczyć problem, którego nie ma, bo każdy go ma - jest to więc po prostu cecha. Uff. Dziękujemy, spamerzy!

|||

Pomysł na opowiadanie albo shorta filmowego:
Złodziej okrada przechodniów. W mieszkaniu przetrząsa łupy. Jednym z nich jest damska torba. Sztruksowa, studencka. W środku - trochę papierów, portfel (z którego zaraz wyciąga pieniądze), książka czytana w tramwaju. Uwagę zwraca nowa tekturowa teczka. Kierowany czczą ciekawością, złodziej otwiera ją. Przesuwa wzrokiem po wydrukach, podpisach, pieczątkach. Oto ma przed sobą wniosek o przyznanie stypendium na badania albo grantu od instytucji kultury. Na formularzu wyczytuje, że deadline składania dokumentów o ubieganie się o pieniądze z tego programu upływa za kilka godzin. Wychodzi z mieszkania. Jedzie do siedziby instytucji - po drodze kilka interakcji dogęszczających konteksty i środowisko - i na krótko przed zamknięciem składa papiery przy stosownym biurku.

|||

Pomysł na firmę. Z wywiadu z Markiem Raczkowskim:


- Jesteś z katolickiej rodziny?
- Rzymskokatolickiej. Ale na czym polega bycie katolikiem? Na tym, że cię chrzczą i to jest piętno na całe życie. Myślałem o apostazji, ale żeby ją przeprowadzić, trzeba się strasznie dużo nachodzić. A skoro zdecydowałbym się poświęcić na to tyle czasu, toby znaczyło, że mi na tym zależy, że wierzę w sens tego. Więc się nie wypisałem. Wpadł mi nawet do głowy taki pomysł, żeby założyć firmę, która za ciebie te wszystkie formalności w sprawie apostazji załatwia. Robię teraz taką kampanię dla banku - że oni załatwiają za ciebie wszystkie formalności w sprawie kredytu.
W Brazylii, kraju mocno zbiurokratyzowanym, istnieje instytucja despachantes, którzy wiedzą, jak załatwić twoją sprawę, stoją w kolejkach i kompletują papiery. A w starożytności w wielu kulturach słowo "pisarz" oznaczało człowieka, który siedział przy stoliku na szerokich schodach klasycznych budowli urzędowych i nieśmiałe mamrotanie niepiśmiennych petentów przetwarzał w pięknie wycyzelowane podania. Tak więc jest tu już nawet etos zawodowy, pomysły na logo, tradycja.

|||

Pomysł na setting powieści:
Świat przypomina nasz, ale różni się jedną zasadniczą cechą. Ewolucja nie zachodzi w przeciągu milionów lat, lecz jest tysiące razy szybsza. Potomstwo kotów żyjących nad rzeką zaczyna przypominać wydry. Dzieci ludzi, którzy kupili sobie dom na zielonych wzgórzach, mają żołądki przystosowane do trawienia roślin jak krowy. Mieszkańcy wielkich miast w drugim pokoleniu metabolizują smog i spaliny, a jadąc na górską wyprawę, muszą  co jakiś czas pociągnąć z buteleczki specjalnej smółki. Dzieci pływaków mają opływowe kształty. Kurczaki z rejonów często atakowanych przez lisy mają wielkie dzioby i stadne strategie zakłuwania napastników. Muchy żyjące blisko ludzi nabywają sprężystości - trafienie kapciem tylko je lekko spłaszcza. Naukowcy badają wpływ czynników środowiskowych, na które reaguje proces ewolucji, i kategoryzują je. Wyznaczają specjalną "granicę ekspozycji" na dany czynnik, poniżej której nie wpłynie on na wygląd potomstwa, a powyżej - zmieni jego cechy. Powstaje inżynieria ewolucyjna do zarządzania życiem zwierząt i eksponowaniem ich na różne bodźce, by wywołać pożądane zmiany. Eugenika to już nie jakaś problematyczna koncepcja, ale codzienność: moda, biznes (spędzając czas w naszym fitness klubie sprawisz, że twoje dziecko będzie piękne, a jego ciało wszechstronne i praktyczne).

|||

Pomysł na grupę Facebookową.
Jedną z wkurwiających cech Facebooka jest wykrywanie ludzi na zdjęciach i proponowanie podpisów. Kto widział, wie, o co chodzi. Pomysł na grupę jest taki: zrób takie zdjęcie czegoś, co nie jest człowiekiem, żeby Facebook wykrył na tym twarz, przylepił ramkę i poprosił o wskazanie nazwiska usera. Pierwszy pomysł, który mam, to upozowana poduszka z guzikami od poszewki w miejsce oczek.
Jeśli pomysł chwyci, podawajcie moje imię i nazwisko jako wykrytego człowieka do ramki.

|||

Niektóre zapytania, które wpisano w Google, by wylądować na moim blogu (pisownia oryginalna):

czy biali wygina
największy i najpiękniejszy traktor swiata
charles manson kiedy wyjdzie
cezary łasiczka gej
wypracowanie jak sie czlowiek spieszy to sie diabel cieszy
demokracja w baśniach andersena
najpiękniejszy komętarz na allegro
skorpion etanol
najładniejszy laptop na świecie zdięcie
reaktor w lekturach

I moje ulubione:

bezrobotny odmawia pracy

Zdjęcia własne.

1 komentarz:

Jeśli komentujesz jako użytkownik niezalogowany, bardzo proszę o podpis imieniem lub pseudonimem. Wybierz poniżej z rozwijanej listy opcję "Nazwa/adres URL" i podpisz się. Dziękuję!