11 marca 2008

Dobry Wujek na Kup Teraz

... czyli jak talią Tarota pogodzić księdza z psychologiem

Na Allegro można kupić przyjaciela, żywe skorpiony albo radziecki czołg, toteż nabycie wróżby odnoście własnej przyszłości nie jest chyba niczym szczególnie dziwnym. W kategorii "Religia i metafizyka" w cenie od około 15 do 35 zł można nabyć usługę wróżbity. Nagłówki aukcji podkreślają: "Bez limitu pytań", "Cygańskie karty szybko!". Wróżbici tworzą wokół działalności rodzaj systemu gwarancji: "Opłata za wróżbę zawsze PO jej otrzymaniu". Do usług dodają różne promocje i bonusy: "Drugie pytanie gratis", " Dodatkowo skrypt runiczny dla każdego indywidualnie".


(1) Zostałem prorokiem zagłady i straszę naiwniaków. (2) Rozpowiadam, że świat się skończy w 2000 r. Stoi za tym żelazna logika, bo 2000 to duża i okrągła liczba. (3) Duuuża i okrąąągła. - Przestań!

Parę spraw zwróciło tu moją uwagę. Wróżbita z Allegro wydaje się jakby strukturalnie odwrócony w stosunku do znanego religioznawstwu i etnologii człowieka kontaktującego się z zaświatami. A była to osoba mająca cechy obcego, stojąca na obrzeżu społeczności, pograniczu światów, jakby jedną nogą po tamtej stronie. Budziła szacunek poprzez lęk, posiadaną wiedzę i umiejętność wpływu na rzeczywistość za pomocą magii, zarazem była pogardzana, odsunięta od społeczności, której nie była pełnoprawnym członkiem. Wyłamywała się z przewidywalnej i statycznej struktury grupy. Jej czyny, sterowane być może podejrzanymi wpływami zaświatów, sprzyjały naruszaniu ładu, tworzeniu szczelin w rzeczywistości. Syberyjscy szamani używali rekwizytów o wyraźnych cechach zwierzęcych, jak ptasie pióra i futra, nawiązując do świata dzikich zwierząt postrzeganego jako świat obcy. Istnieją teorie mówiące o bliskości chorób psychicznych i transowych stanów szamańskich. Od Grecji po Kuryle tych, którzy mają moc porozumiewania się z nieznanym, liczono w sferę obcości, zagrożenia i nierzadko częściowo izolowano od społeczeństwa.

Czując ten klimat rozmaite wróżki spod znaku szklanej kuli i kosmicznej energii dawniej i dziś stylizowały się na osoby stojące częściowo po tamtej stronie. Modne w XIX w. pojęcie medium to właśnie pośrednik - ciało, umysł i usta do wynajęcia dla przybywającego z zaświatów ducha. Rekwizytorium wróżbitów obejmowało elementy mające podkreślać efekt wyjątkowości i grozy oraz trudnej dostępności usług (Zbigniew Nowak, tylko jedno spotkanie, mówi wam to coś?). Rzecz jasna wróżbici wielkich miast i nowoczesnych społeczeństw nie istnieją już na zasadach dawnych wiejskich i plemiennych wróżów. Swoje usługi sprzedają każdemu chętnemu na wolnym rynku i posługują się przy tym chwytami komercyjnymi. Otoczka obcego to raczej cepelia usług mediumicznych ("Nie mam magicznych kul i nie wyglądam jak wróżka spod krakowskich Sukiennic. Nie mam 52 lat, co niektórzy mi wytykają, mówiąc, że jestem zbyt niedojrzała, by wróżyć").

I tak docieramy do tarocisty z Allegro. W ogłoszeniach oczywiście pozostają elementy niesamowite, ale najwyraźniej rynek i oczekiwania klientów są już inne. Niesamowitość zawarta w metodach uzyskiwania wiedzy staje się tylko spisem narzędzi doświadczonego technika. Allewróżka nie boryka się ze stygmatem tamtej strony - ona sama udowadnia, że została naznaczona i umie się tymi narzędziami posługiwać ("Od czasu wczesnej młodości posiadam dar postrzegania pozazmysłowego i umiejętność odczuwania Energii"; inni zaś podnoszą fakt, że są słuchaczami studium psychotroniki). Ale to jeszcze nie novum w stosunku do pani przed kulą. To, co ciekawe, to komentarze do usług. Zwykle są w stu procentach pozytywne, a sama allewróżka każe odwoływać się do nich oglądającemu jej stronę w celu potwierdzenia własnej jakości. Tak więc zgadza się na to, co o niej piszą. A wśród najczęściej pojawiających się pochwał są takie: "Znakomity psycholog" (!). "Miły kontakt". "Życzliwie, z dobrą radą. Ciepły i miły kontakt". "Człowiek ciepły i rozumiejący". "Osoba, która potrafi współczuć i być obok". Takie są oczekiwania w stosunku do tarocisty z aukcji i na takich wróżów tworzą sobie podaż własnymi komentarzami mistycznie ukierunkowani Allegrowicze.

A teraz wnioski. Psycholog i ksiądz, mimo całej różnicy metodologii, która ich dzieli, wspólne mają jedno: ich działania (nieważne w tej chwili, czy i na ile skuteczne) nastawione są na scalanie, regenerację tkanki społecznej i psychicznej, przywracanie równowagi, zasklepianie pęknięć. To ruch ku reprodukowaniu spójności. Szamani i wróżbici działają zaś w sferze dynamiki zaburzania ładu. Ich moce (w ludowym wyobrażeniu) są podejrzanej natury, nieprzewidywalne, zza granicy poznanego, mogą prowadzić do niszczenia porządku dla chwilowego pozoru ładu. Od szamana nikt nie powinien oczekiwać psychologizowania, ukojenia czy opieki, tylko dzikiego, niebezpiecznego transu i podróży astralnej; medium nie jest Wujkiem Dobrą Radą, lecz narzędziem, którym posługują się moce z piekła, nieba czy innej kamaloki. Pozytywny komentarz powinien się chyba należeć właśnie człowiekowi zimnemu, na wpół oszalałemu od ciągłego balansowania na granicy uniwersów, a nie miłemu panu Staszkowi z ulicy Słomianej w Koluszkach. Publiczność posiada jednak określoną wizję ludzkiej psychiki i po jej urzeczywistnianie zwraca się do tarocistów, myląc ich z psychologami. A ci, licząc po 25 zł od porady, z niewinnym, ciepłym uśmieszkiem tasują swoje magiczne talie. Ba, grają według tych samych reguł i według tej samej wizji psychologii - bo psychologia to, jak wie każda pani domu, nie żadna tam Karen Horney czy Rollo May, tylko Dale Carnegie i Sun Tsu (w swoim najnowszym bestsellerze Sztuka wojny. Sztuka marketingu, tak jest, gość żyje i pisze!). "Do wróżby dodaję AFIRMACJĘ, która zainspiruje Cię do wprowadzenia pozytywnych zmian. Praca z afirmacją pozwoli Ci zbudować optymizm życiowy. Afirmacja zmieni Twoje nastawienie do życia. Zmieniając swoje myśli, zmieniasz Całe swoje życie" - cytat jak z klasycznego dziełka oficyny Czerwony Słoń do nabycia w księgarni Cud, czyli esencja ludowej psychologii.

I tak allewróżki stoją na swym rynkowym skrzyżowaniu, z jednej strony mając drogę do chatki psychologa, z drugiej - do szamana, i nasłuchują z uwagą, skąd wieje wiatr ezoterycznych zainteresowań publiczności...

Ale nie ma co się martwić:

Proszę się nie przejmować, jeżeli odpowiedź nie będzie do końca zrozumiała - na pewno spostrzeżesz jej związek z późniejszymi wydarzeniami.

Cytaty zaczerpnięte z ofert Allegro i komentarzy do nich (niekiedy poprawiona ortografia), podobnie jak zdjęcia z wyjątkiem, rzecz jasna, Dilberta.